
Excel, który zabierał godzinę pracy dziennie (i oddał ją architektom)
Ręczne łączenie danych z wielu plików spowalnia pracę i zwiększa ryzyko błędów. Warto zamienić powtarzalne czynności na jeden spójny proces.
W firmie architektonicznej był jeden powtarzalny problem: dobór elementów do projektu.
Drzwi, okna, materiały - wszystko było w katalogach. Ale katalog to nie jest szybki dostęp.
Każdy architekt robił to samo:
- szukał elementu po nazwie,
- sprawdzał kod,
- kopiował parametry,
- upewniał się, czy to właściwa wersja.
I tak kilkanaście razy dziennie.
Efekt: 👉 około godziny dziennie straty na osobę
Co zostało zrobione
Nic spektakularnego.
Powstał jeden arkusz:
- kolumna A: kod elementu
- kolumny B-E: parametry (typ, wymiary, opis, standard)
I drugi arkusz - projektowy:
- wpisujesz kod
- reszta uzupełnia się sama
Zastosowałem formuły (jeszcze nie było XLOOKUP na świecie):
Co się zmieniło
- koniec z szukaniem po plikach
- koniec z kopiowaniem
- koniec z literówkami w kodach
Architekt wpisuje kod produktu i ma wszystkie informacje uzupełnione automatycznie.
Efekt
Godzina dziennie odzyskana na osobę. I to przy rozwiązaniu, które powstało w jeden dzień.
Wniosek
Największe usprawnienia w Excelu nie są bardzo skomplikowane. Jeżeli znasz jego możliwości, to w łatwy sposób możesz osiągnąć spektakularny rezultat.